pexels.com

Meblościanka. Reaktywacja.

5 września, 2016

Długie lata pozostawała w cieniu. Jedni nie chcieli o niej pamiętać, inni znali tylko z opowieści bądź starych fotografii, na których nie przedstawiała się nadzwyczaj interesująco. Dziś, po niemal czterech dekadach, przeżywa swoisty renesans i coraz częściej zdobi (sic!) nasze nowe mieszkania. Tak, tak, mowa o meblościance!

Historia jej powstania sięga jeszcze lat 60. Zaprojektowana jako mebel nowoczesny, wpisujący się w proste bryły zagościła niemal w każdym mieszkaniu z epoki PRL. Charakterystyczne proste linie, bez zdobień, za to z lakierowaną powierzchnią. Jedyne w swoim rodzaju. Wszystkie niemal identyczne.

Dziś wraca do łask, w nowej odsłonie i na nowo podbija nasze serca. Stylem nawiązuje oczywiście do „czasów słusznie minionych”. Można nią jednak „zarządzać” – producenci dwoją się i troją, byśmy mogli nią kreować przestrzeń, przemieniać wnętrze – efekt ten osiąga się dzięki systemowi łączenia, który umożliwia łatwe przestawianie brył.

I chyba tylko pod jednym względem nic się nie zmieniło – meblościanka spełnia się szczególnie dobrze w niewielkich mieszkaniach, oszczędzając miejsce, takie zresztą założenie tkwiło u podstaw jej powstania.

Nieodrodne dziecko PRL, dziś mebel kultowy w nowoczesnym wydaniu. Kto nie miał, ręka w górę!

Anita Drzewiecka, ekspert DOPOZNANIA.PL