31 marca, 2015Porady

Wiosna w domu

Wczesną wiosną, kiedy drzewa za oknami są jeszcze surowe i smutne, warto ożywić wnętrza domu. Nadać im bardziej świeży, ożywczy charakter. Nie potrzeba tu wielkich zabiegów ani sporych nakładów finansowych. Czasem wystarczy naprawdę niewiele, by nasza przestrzeń mieszkalna odżyła na wiosnę.

Wiosna to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych pór roku. Ziemia budzi się do życia, a przestrzeń wokół nas nabiera intensywnych, soczystych barw. Wiosna to dla wielu czas twórczy. Wraz z pojawieniem się pierwszych promieni słonecznych zyskujemy energię do działania i częściej się uśmiechamy. Często bywa, że z niecierpliwością oczekujemy, aż świat wokół nas się zazieleni. Nawet najbardziej zagorzali zwolennicy jednostajnych kolorystycznie przestrzeni wczesną wiosną odczuwają chęć wprowadzenia w swoim otoczeniu choćby odrobiny koloru. Wczesną wiosną, kiedy drzewa za oknami są jeszcze surowe i smutne, warto ożywić wnętrza domu. Nadać im bardziej świeży, ożywczy charakter. Nie potrzeba tu wielkich zabiegów ani sporych nakładów finansowych. Czasem wystarczy naprawdę niewiele, by nasza przestrzeń mieszkalna odżyła na wiosnę.

 

Najpopularniejszym i najprostszym sposobem jest ubranie wnętrza w kwiaty. I nie chodzi tu absolutnie o regularne kupowanie w kwiaciarniach kosztownych bukietów. Wystarczy, że w niewielkie doniczki wsadzimy drobne bratki w żywych kolorach – żółtym, amarantowym, szafirowym. Bratki można zastąpić – wedle upodobań – szafirkami, niezapominajkami. Kiedy nacieszą nasze oczy w domu, można je przenieść na balkon bądź posadzić w ogrodzie…

 

Aby nasz dom stał się jaśniejszy i bardziej świeży, warto ustawić żywe rośliny w miejscach, do których dociera najmniej światła. Zamiast kwiatów można ustawić tu również lampiony, w których tlić się będzie światło świec. Nasze wnętrza zyskają przy okazji na przytulności.

 

Innym sposobem wprowadzenia wiosny w progi domu będzie udekorowanie wnętrz kolorowymi tkaninami. Wystarczy zawiesić zasłony w zielonym kolorze bądź nakryć sofę zielonym pledem. Bardziej odważnym polecamy tkaniny w limonkowym kolorze, zaś zwolennikom stonowanych barw – dodatki w kolorze oliwki. Dodatkowo można ułożyć na kanapie kilka poduszek w wiosennych kolorach, z wyrazistymi wzorami – motywami roślinnymi. Na stole wystarczy postawić kilka barwnych, zapachowych  świeczek bądź bukiet świeżych kwiatów.  Takie dodatki na pewno ożywią salon.

 

 

 

Tym, którzy gustują w przedmiotach z duszą, bądź po prostu lubują się w wyszukiwaniu perełek na targach staroci, polecamy udekorowanie domu gałązkami włożonymi do kolorowych, szklanych butelek. Kolory, które najpiękniej odświeżą dom są: lazurowe błękity, zielenie, turkusy. Najlepiej zestawiać je z neutralnym tłem – na przykład z beżami bądź szarościami.

 

Niebanalne dekoracje można stworzyć samemu. Wystarczy odrobina wyobraźni…

 

Wprowadzając wiosnę do domu nie możemy zapominać o balkonach i tarasach. Warto zaaranżować je tak, by stały się ulubionym miejscem odpoczynku i picia porannej kawy, wszak posiłki na świeżym powietrzu smakują najwyborniej. Zadbajmy o nasze balkony, nawet te niewielkie. Na niedużej przestrzeni także można poczuć wiosnę. Wystarczy zaopatrzyć się w funkcjonalne meble balkonowe (najlepiej składane), a klimat stworzyć dodatkami – pledem, poduszkami, obrusem, lampionami i kolorowymi doniczkami. Wiosenny balkon może służyć nam również jako miejsce uprawy ziół, które każdej potrawie nadadzą niesamowitego aromatu. Wystarczy posadzić w ozdobnych donicach zioła takie jak: rozmaryn, tymianek, mięta i cieszyć się ich zapachem całą wiosnę i lato.

 

Wraz z nadejściem pięknej pogody spędzajmy więcej czasu na świeżym powietrzu. Nawet uprawiając sport  nie trzeba rezygnować z designu. Zachęcamy do rowerowych przejażdżek. Jazda na takim, wiosennym rowerze, to czysta przyjemność…

 

Nierzadko kupując rower zastanawiamy się, jak będziemy go przechowywać. Szczęśliwi posiadacze domów z ogrodem bądź/i garażem mają problem z głowy. Gorzej już, gdy jesteśmy właścicielami mieszkania z przynależną doń piwnicą. Tutaj naprzeciw potrzebom cyklistów wychodzą firmy, produkujące oprzyrządowania do montażu rowerów – do woli: na ścianie, pod sufitem, a nawet (co widać na załączonym zdjęciu) na rurce aluminiowej… Jeśli nie posiadamy piwnicy, ale mamy wystarczająco sporo miejsca w pokoju dziennym, jednoślad można zamontować z fantazją – na stelażu pod sufitem. Rozwiązanie świetnie dopasuje się do wnętrza urządzonego w stylu industrialnym.